jadę sobie dzisiaj na uczelnię, za oknem brr siąpi deszcz, zimno, do tego lekki wiaterek.. az tu nagle brruummbrruumm, AfricaTwin obok mnie, na moje twarzy pojawił się uśmiech, nie wytrzymałam i pomachałam z kciukiem wystrzelonym do góry, on się tylko zdążył uśmiechnąć i wystrzelił do przodu, to się nazywa twardziel czyt. normalny inaczej ;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz